Medyk

Skwer Kard. S. Wyszyńskiego 5/54 

tel./fax: 22 666 43 32, 22 664 04 51

Napisz do nas

Nasze strony

reklama

Nowości

Aktualności

Z wakacji przywozimy nadprogramowe 9 kg cukru

Lody i gofry z posypką i syropem, smażone ryby, karkówka z grilla, fast foody - to nasza dieta podczas urlopów. Efekt? Przeciętna polska rodzina przywozi z wakacji nadprogramowe 9 kg cukru i 7 kg tłuszczu, czyli 70 tys. kcal lub 2,5 kg tkanki tłuszczowej - wynika z wyliczeń Fundacji BOŚ. Jak nie przywieźć z wakacji nadprogramowych kilogramów. Oto kilka podstawowych zasad.
 
Zasada nr 1 - Przestań podjadać już w samochodzie 
Na drogę warto przygotować zdrowy zestaw przekąsek lub lunch boxa, czyli niewielkie pudełko z posiłkiem. To nic trudnego i wbrew pozorom nie jest pracochłonne. Zamiast kanapki z szynką i serem, możemy przygotować bułkę z ziarnami, rybą i twarogiem. Do tego dołóżmy jabłko, pokrojoną w paski marchewkę i suszone owoce, które dostarczą nam cukrów prostych. Do takiego zestawu dołączmy butelkę herbatki owocowej bez cukru – mówi Maria Jakubowska, Ekspert ds. Żywienia w Fundacji BOŚ.
 
Zasada nr 2 - Licz kalorie i jedz z głową
Jeśli jesteś na wakacjach, zwracaj uwagę na spożywane produkty. Pamiętaj, że kaloryczność wielu potraw niekoniecznie musi wynikać z ich składu podstawowego, a spowodowana jest raczej przez wysokokaloryczne dodatki. Dla przykładu porcja (100 g) sałatki warzywnej bez majonezu to ok. 30 kcal, natomiast z 2 łyżkami majonezu to już ok. 200 kcal więcej. Z kolei ziemniaki z wody mają 30 kcal, natomiast taka sama porcja frytek to ponad 200 kcal, zaś 100 g chipsów ziemniaczanych już 700 kcal. – podkreśla Maria Jakubowska, ekspert ds. Żywienia z Fundacji BOŚ. Podobnie jest z cukrem – świeżo wyciskany sok z marchewki i jabłka to zdecydowanie zdrowsza opcja, niż wszelkiej maści napoje, nektary czy obficie dosładzane soczki. 
 
Zasada nr 3 - Uważaj na słodkości, eliminuj konserwanty 
Jeżeli lody mają zbyt intensywny kolor, nie kupujmy ich. Możemy być pewni, że kolor uzyskano dodając sztucznych barwników. Jeśli nie kupujemy lodów „z maszyny” tylko w opakowaniu, czytajmy uważnie etykiety. Jeżeli w składzie mają substancje E, zdecydowanie zrezygnujmy z ich kupna – radzi Maria Jakubowska, ekspert ds. Żywienia z Fundacji BOŚ.
 
Zasada nr 4 - Nie pij słodkich napojów na plaży, zastąp je wodą
Podczas upalnych dni wzrasta zapotrzebowanie organizmu na płyny. Najlepszym sposobem na pokrycie dziennego zapotrzebowania na płyny jest oczywiście picie wody - zwykłej lub mineralnej, rozwodnionych świeżych soków, słabych niesłodzonych herbat owocowych lub ziołowych. Podczas upałów unikajmy alkoholu, kawy, mocnej herbaty i napojów zawierających kofeinę, która wypłukuje z organizmu cenne pierwiastki mineralne, szczególnie magnez i potas.
 
Zasada nr 5 - Dbaj o aktywny wypoczynek
Wakacje to nie tylko leżenie na plaży, ale również aktywny wypoczynek. Może warto pójść na spacer, wypożyczyć rowery, wybrać się na wycieczkę w góry, albo przejść się plażą… aż do drugiego miasteczka. Aktywny wypoczynek dotlenia organizm, spala niepotrzebne tłuszcze, poprawia kondycję organizmu, ma zbawienny wpływ na samopoczucie. 
 
Zasada nr 6 - Edukuj
Często nie zdajemy sobie sprawy jak duże znaczenie ma edukacja naszych dzieci. Zdarza się, że wychowujemy przyszłe pokolenie otyłych dorosłych i mamy w tym duży udział. To jak jemy ma wielki wpływ na zdrowie naszych dzieci. Przygotowywane w domu posiłki, staną się dla nich wzorem w przyszłości. - Dbajmy o to, by dzieci znały podstawowe zasady zdrowego żywienia. Jeśli puszczamy je na wakacyjne wycieczki oraz kolonie, zadbajmy o to, by nie wydawały kieszonkowego na czipsy i batoniki - podsumowuje Maria Jakubowska.

W twojej plombie może kryć się rtęć

Rtęci nie znajdziemy już w termometrach ale nadal możemy znaleźć ją w naszych zębach. Amalgamaty są jednym ze sposobów zabezpieczenia ubytków próchnicowych. Wypełnienia amalgamatowe mają ostatecznie zniknąć z gabinetów do 2030 roku. Z uwagi na ich szkodliwość warto rozważyć jak najszybsze usunięcie takich wypełnień. Należy jednak zrobić to bezpiecznie. 
 
– Amalgamaty składają się z metali ciężkich. Ich opary przenikają dotkanek organizmu i odkładają się w nich. Są one szczególnie niekorzystne dla osób z wrażliwym organizmem i niestabilnym układem odpornościowym – mówi lek. stom. Damian Nasulicz, członek International Academy of Oral Medicine & Toxicology, Europejskie Centrum Implantologii i Stomatologii Estetycznej Prestige Dent – Aby uniknąć dalszego przenikania oparów metali ciężkich do organizmu, warto usunąć wypełnienia amalgamatowe. Należy jednak pamiętać, że wchłanianie rtęci do organizmu zwiększa się w momencie usuwania amalgamatu, dlatego tak ważne jest wybranie kliniki, która stosuje bezpieczną procedurę. Pozwala ona zminimalizować ryzyko wchłonięcia rtęci podczas zabiegu.
 
Bezpieczne usuwanie wypełnień amalgamatowych wymaga stosowania specjalnej procedury, dlatego powinni ją wykonywać wyłącznie świadomi i przeszkoleni stomatolodzy – Najważniejszym aspektem procedury zarówno dla pacjenta, jak i lekarza stomatologa jest ochrona przed wdychaniem oparów rtęci w czasie zabiegu. W Europejskim Centrum Implantologii i Stomatologii Estetycznej Prestige Dent, stosującym bezpieczną procedurę, zapewnione jest to dzięki tlenowi podawanemu pacjentowi oraz odpowiedniej wentylacji gabinetu. Podczas zabiegu stosowane są wysoko wydajne urządzenia zasysające, a śluzówka jest w odpowiedni sposób zabezpieczona i odizolowana od środowiska jamy ustnej. – mówi lek. stom. Damian Nasulicz. – Wtedy dentysta w specjalny sposób oczyszcza ząb z amalgamatu i zakłada nowe wypełnienie. W Prestige Dent przykładamy dużą wagę do wyboru biokompatybilnych wypełnień – dodał.

50% Polek w ciąży i podczas karmienia pije za mało wody

Odpowiednie nawodnienie w czasie ciąży i karmienia jest kluczowe zarówno dla zdrowia matki, jak i rozwoju dziecka. Jak wynika z najnowszych badań, wiedza kobiet w ciąży i matek karmiących piersią na temat nawodnienia jest niepokojąco niska. Ponad 60% kobiet nie jest świadomych tego, jak ważne jest odpowiednie nawodnienie w tym szczególnym okresie. Aż połowa z nich popełnia prosty błąd – wypija za mało wody. Ponieważ świadomość dotycząca nawodnienia wśród kobiet ciężarnych i karmiących jest wciąż niska, potrzebne jest prowadzenie szerokiej edukacji w tym zakresie.
 
Według badań przeprowadzonych przez instytut badawczy Millward Brown na zlecenie Kropli Beskidu kobiety w ciąży i matki karmiące w małym stopniu zdają sobie sprawę z tego, jak istotne jest odpowiednie nawodnienie. Jako ważniejsze aspekty, jeśli chodzi o dbanie o siebie i o dziecko wskazują inne czynniki tj. brak stresu, regularne badania, odpowiednią dietę, w tym suplementację witamin składników mineralnych oraz właściwą długość snu. Zapominają tym samym, że równie ważnym elementem w tym szczególnym okresie jest odpowiednie nawodnienie, kluczowe zarówno dla zdrowia matki, jak i rozwoju dziecka.
 
Co niepokojące, aż 30% kobiet ciężarnych i karmiących nie uzyskało żadnych informacji na temat prawidłowego nawodnienia. Zaś dla pozostałych 70% badanych głównym i najbardziej wiarygodnym źródłem wiedzy z tego obszaru jest personel medyczny, w tym bardzo wysoko cenieni – ginekolog i położna. Kobiety, które szukają informacji na własną rękę, w pierwszej kolejności wybierają Internet, często gubiąc się w gąszczu licznych i sprzecznych informacji. 
 
W odpowiedzi na niską świadomość kobiet w ciąży i matek karmiących piersią na temat odpowiedniego nawodnienia, Kropla Beskidu we współpracy z Polskim Towarzystwem Położnych powołała do życia kampanię edukacyjną „Mamo, pić!”. Celem programu jest zwiększenie wiedzy przyszłych i obecnych mam oraz zwrócenie uwagi na potrzeby rozwijającego się w brzuchu matki dziecka, które krzyczy „Mamo, pić!”. 
 

Lepszy wzrok to lepsze życie

Rusza ogólnopolska kampania edukacyjna na temat zaćmy.

Nieleczona zaćma jest jedną z głównych przyczyn pogorszenia lub utraty widzenia u osób powyżej 55 roku życia. Mimo to w naszym społeczeństwie nadal brakuje wiedzy na temat tej choroby oraz jej leczenia. Polacy, w porównaniu do obywateli innych krajów, częściej mają błędne przekonania na temat zaćmy – co drugi uważa, że można jej zapobiec, a co dziesiąty próbowałby wyleczyć ją witaminami. Zwiększenie świadomości na temat istoty wczesnego diagnozowania i leczenia zaćmy oraz jej negatywnego wpływu na jakość życia, to cele kampanii „Lepszy wzrok, lepsze życie”. W ramach inicjatywy przeprowadzono międzynarodowe badanie wiedzy i opinii na temat zaćmy wśród pacjentów z 12 krajów Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Wzięło w nim udział ponad 5 000 osób w wieku powyżej 60 lat. Badanie ujawniło znaczący brak informacji na temat zaćmy, w tym niski poziom świadomości dotyczącej jej objawów i możliwości leczenia.

W chorobie nie ma miejsca na mity.

Co druga osoba na świecie, która traci wzrok, ślepnie z powodu zaćmy. Liczba chorych na zaćmę w Polsce wynosi ok. 800 tys., a w związku ze starzeniem się społeczeństwa, będzie wzrastać. Pomimo alarmujących statystyk, wciąż brakuje wiedzy na temat tej choroby. Jak wynika z międzynarodowego badania przeprowadzonego w ramach kampanii „Lepszy wzrok, lepsze życie” 60 proc. osób powyżej 60 roku życia, czyli grupa najbardziej zagrożona zaćmą, nie ma praktycznie żadnej wiedzy na jej temat. Problem pogłębia fakt, że wśród pacjentów krąży wiele mitów dotyczących leczenia. Co piąty badany uważa, że z operacją usunięcia zaćmy należy poczekać, aż choroba „dojrzeje”. Eksperci zgodnie podkreślają, że należy jak najbardziej ograniczyć czas oczekiwania na zabieg, ponieważ usunięcie zaćmy jest wtedy prostsze i mniej inwazyjne dla oka chorego. Dodatkowo skraca się czas rekonwalescencji i pacjent może szybko wrócić do swoich codziennych zajęć. Brak rzetelnej wiedzy na temat tej choroby często powoduje niepotrzebny strach przed operacją. Polscy pacjenci, w porównaniu do osób z innych krajów, mają jedne z największych obaw przed zabiegiem, związanych z jej następstwami i kontrolą. Trzeba podkreślić, że dziś operacja zaćmy to bezpieczna, skuteczna oraz szybka metoda jej wyleczenia, która daje spektakularne efekty. Im zaćma jest mniej dojrzała, tym łatwiejsza do usunięcia. Ryzyko zabiegu rośnie wraz ze stopniem zaawansowania zaćmy, której często towarzyszą inne dolegliwości okulistyczne. Podczas operacji usuwana jest zmętniała soczewka własna i wszczepiana w to miejsce nowa, dobrana do potrzeb pacjenta sztuczna soczewka – tłumaczy dr n. med. Radosław Różycki, specjalista chorób oczu.

 

LEKI BIOLOGICZNE BIOPODOBNE W PRAKTYCE KLINICZNEJ

Badania kliniczne wykazują, że leki biologiczne biopodobne są skuteczne
i bezpieczne dla pacjentów.
 
Wyniki coraz liczniejszych badań klinicznych, porównujących skuteczność i bezpieczeństwo leków referencyjnych i biopodobnych, wykazują, że leki biopodobne są tak samo skuteczne i bezpieczne jak referencyjne. Potwierdzają to również wieloletnie obserwacje pacjentów, u których zakończono już terapię tymi produktami, oraz doświadczenia własne specjalistów z różnych dziedzin medycyny. 
 
Wprowadzenie leków biologicznych okazało się przełomem w leczeniu milionów pacjentów dotkniętych chorobami, wobec których stosowane wcześniej farmaceutyki były nieskuteczne.
Od lat 80. ubiegłego wieku, kiedy zarejestrowano na świecie pierwsze tego typu produkty lecznicze, wzrasta nie tylko ich znaczenie, ale również liczba obszarów medycyny, w których są wykorzystywane.
 
Według prognoz do roku 2020 wartość globalnego rynku leków biologicznych przekroczy 390 mld dolarów, a udział tych leków w globalnym rynku farmaceutycznym wzrośnie do 28 procent. Szansą na zwiększenie dostępności terapii biologicznych jest wprowadzanie leków biologicznych biopodobnych, dopuszczanych do obrotu po wygaśnięciu ochrony patentowej i wyłączności danych dla leków biologicznych referencyjnych. Na rejestrację czekają już kolejne produkty biopodobne, które znajdą zastosowanie m.in. w onkologii, reumatologii i gastroenterologii.