Nasze strony

  • 0
  • 1
  • 2
  • 3

reklama

  • 0
  • 1
  • 2

Newsletter

Bądź na bieżąco z nowościami Wydawnictwa Medyk!

Nowości

Aktualności

Dieta dla zdrowych zębów dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolnym

Zdrowy, piękny uśmiech jest wizytówką każdego człowieka. Jednak by taki był, trzeba o niego dbać już od pojawienia się pierwszego ząbka. Aby wizyty u dentysty były miłym obowiązkiem, kluczowa jest profilaktyka, czyli przede wszystkim przestrzeganie zasad higieny. Duże znaczenie ma też zbilansowana dieta – od najmłodszych lat! By dziecko miało zdrowe zęby, warto poznać kilka zasad, które pomogą o nie zadbać. 
 
Higiena od pierwszego mleczaka
 
Staranna i konsekwentna higiena jamy ustnej jest podstawowym czynnikiem, który pozwoli zachować zdrowy, piękny uśmiech. Bez regularnego mycia zębów nawet najzdrowsza dieta nie pomoże powstrzymać próchnicy. „Mycie zębów po każdym posiłku pozwala pozbyć się osadów i resztek pokarmów. Częsta higiena jamy ustnej zmniejsza również ryzyko powstawania kamienia nazębnego. Im szybciej dziecko nauczy się mycia zębów po każdym posiłku, tym większe prawdopodobieństwo, że nawyk ten się utrwali” – komentuje Maria Paluczek, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”.
 
To ważne: 
 
• Zęby należy myć pastą (z odpowiednią do wieku dziecka zawartością fluoru) po każdym posiłku.
• Małemu dziecku zęby powinien szczotkować dorosły, ponieważ dopiero ok. 6. roku życia nabywa ono wystarczających umiejętności manualnych, by samodzielnie dokładnie to zrobić.
• Nie należy myć zębów bezpośrednio po wypiciu soku, by nie wcierać w szkliwo kwasów z owoców.
• Należy pilnować, czy dziecko podczas mycia zębów nie połyka pasty – fluor w nadmiarze jest szkodliwy. 
 
Zęby na diecie, czyli co jeść, aby je wzmocnić? 
 
Dla zdrowia jamy ustnej, oprócz pasty i szczoteczki, bardzo ważne jest to, co dziecko spożywa na co dzień. Drogą do zdrowego uśmiechu malucha jest zbilansowana dieta, uboga w cukry, a bogata w wapń, witaminę D, fluor oraz witaminy A i C. 
 
Wapń jest głównym budulcem kości i zębów. „Zalecana ilość wapnia w diecie przedszkolaka wynosi 1000 miligramów na dobę” – podkreśla Bożena Moćko, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”. Laktoza zwiększa wchłanianie wapnia, dlatego warto podawać dziecku produkty mleczne. „Jednym z najcenniejszych jego źródeł jest nabiał (w szczególności żółty ser, mleko – w tym mleko modyfikowane, zsiadłe mleko, jogurty, kefiry, twarogi). Bogate w wapń są również: biała fasola, natka pietruszki, łosoś i sardynki. Należy też pamiętać o nasionach, orzechach i suszonych owocach (w szczególności figach)” – uzupełnia Maria Paluczek.
 
Witamina D jest niezbędna do prawidłowego wchłaniania wapnia, dlatego również wpływa na mocne kości i zęby. Można ją dostarczyć organizmowi na trzy sposoby – poprzez syntezę skórną pod wpływem promieni słonecznych (niemożliwe przez większą część roku w naszej szerokości geograficznej), wraz z dietą oraz poprzez suplementację. Zapewnienie dziecku niezbędnej dziennej dawki witaminy D wyłącznie poprzez dietę jest niemal niemożliwe. „Mimo to zawsze warto podawać mu bogate w ten składnik ryby (łosoś, śledź, sola, pstrąg, węgorz czy karp). Mięso ryb zawiera również białko o wysokiej wartości odżywczej, składniki mineralne, witaminę A i jest lekkostrawne. Innym źródłem witaminy D są np. żółtka jaj” – komentuje Weronika Szumlak, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”. Biorąc pod uwagę powyższe, aby dostarczyć dziecku odpowiednią ilość witaminy D, warto podawać produkty wzbogacane, takie jak mleko modyfikowane lub poprosić lekarza o zalecenie odpowiedniej suplementacji. 
 
Fluor jest niezbędny dla rozwoju kości i zębów. Tworzy na zębach barierę ochronną , przez co zapobiega powstawaniu próchnicy. Źródłem pokarmowym fluoru może być woda, a także herbata. W celu zapobiegania próchnicy ważne są pozapokarmowe źródła fluoru, czyli np. pasty do zębów zawierające ten składnik. „Fluor wciąż jednak budzi kontrowersje, gdyż w nadmiarze może być szkodliwy, a nawet trujący. Szczególnie w przypadku małych dzieci stosowanie preparatów z fluorem należy uzgodnić z dentystą” – przypomina Bożena Moćko.
 
By uniknąć niedoborów 
 
Dziecko idące do żłobka staje się coraz bardziej samodzielne. Jego dieta jest coraz bardziej urozmaicona, mimo to nadal powinna się różnić od tej stosowanej przez dorosłych. Dlaczego? Już od momentu poczęcia i przez pierwsze lata życia młody organizm intensywnie się rozwija. Jest bardzo wrażliwy na nadmiar lub niedobór składników odżywczych, a dieta stołu rodzinnego zazwyczaj nie jest w stanie pokryć dziennego zapotrzebowania malucha na potrzebne mu składniki. Sposób żywienia w tym okresie ma kluczowe znaczenie dla jego zdrowia teraz i w dorosłym życiu. Podstawę jadłospisu malucha po 1. urodzinach wciąż powinno stanowić mleko i produkty mleczne. By uniknąć niedoboru tak ważnych dla zdrowia zębów witaminy D i wapnia, dzieciom po 1. roku życia zaleca się podawanie 2 porcji mleka, w tym mleka modyfikowanego i 1 porcji produktów mlecznych dziennie . Warto podawać również produkty wzbogacone w witaminę D, takie jak np. mleczne kaszki dla niemowląt i małych dzieci.
 
Zdrowe dziąsła to zdrowe zęby 
 
Kondycja dziąseł ma wpływ nie tylko na zdrowie zębów, ale także na cały organizm. Stany zapalne dziąseł mogą przyczynić się do chorób układu pokarmowego, a nawet do zawału serca. „Na dziąsła bardzo dobrze wpływa chrupanie marchewki, ale nie tylko dlatego warto podawać dziecku świeże warzywa i owoce. Zawierają one dużo witaminy C, która zapobiega uszkodzeniu delikatnych naczynek krwionośnych dziąseł. Bogatym jej źródłem jest natka pietruszki i kiszona kapusta. Zalecana ilość witaminy C dla przedszkolaka to 50 miligramów na dobę. Korzystny dla dziąseł jest także koenzym Q10. Chroni je przed drobnymi infekcjami i atakiem bakterii. Naturalne źródła koenzymu Q10 to: brokuły, makrela, łosoś, sardynka” – tłumaczy Bożena Moćko.
 
Wrogowie zdrowych zębów 
 
Określone grupy produktów mogą niekorzystnie wpływać na zęby i sprzyjać powstawaniu próchnicy. Najbardziej szkodliwe z nich to: 
 
• Słodycze i przekąski – chipsy, batoniki, landrynki, lizaki i ciastka są główną przyczyną namnażania się bakterii próchnicotwórczych. Przyklejają się do płytki nazębnej, na której bakterie przekształcają resztki węglowodanów w szkodliwe kwasy.
• Słodkie napoje gazowane i soki owocowe – szczególnie niebezpieczne, ponieważ zawierają bardzo dużo cukru.  
• Białe pieczywo i chrupki kukurydziane – są miękkie i lepkie, więc przylegają do płytki nazębnej, tworząc warunki idealne do powstawania próchnicy. 
 
Najgroźniejszym wrogiem naszych zębów jest nadmiar cukru. „By odpowiednio przetworzył się w naszym organizmie, potrzebuje wapnia, który jest pobierany z kości i zębów. Cukier obniża też również poziom pH w jamie ustnej i tym samym rozpoczyna demineralizację szkliwa, która sprzyja powstawaniu próchnicy” – podsumowuje Weronika Szumlak. By maluch nie kojarzył wizyt u dentysty z bólem i strachem, a z rutynową kontrolą, warto ograniczyć ilość słodyczy w jego diecie i wzbogacić ją o produkty mleczne, warzywa, owoce i ryby. Istotne jest również, by zawsze po posiłkach, a szczególnie tych zawierających dużo cukrów prostych, szczotkować zęby. 
 
 

Rynek warzyw i owoców w Polsce – produkujemy, ale nie spożywamy

Rynek warzyw i owoców stanowi jeden z istotnych segmentów branży spożywczej w Polsce. Polska należy do czołowych graczy na europejskim rynku uprawy warzyw i owoców. Jednak spożycie warzyw i owoców nadal pozostaje zbyt niskie. Kwestie produkcji, spożycia oraz światowych trendów w konsumpcji warzyw i owoców będą jednymi z tematów poruszanych na XIII Międzynarodowym Kongresie Promocji Warzyw i Owoców, który odbędzie się we wrześniu w Warszawie.
 
Zbiory owoców i produkcja przetworów w sezonie 2016/17 w górę
Produkcja owoców w Polsce w 2016 r. wyniosła 4,6 mln ton wobec 4,05 w roku 2015. – Odnotowaliśmy o 20% większe zbiory gruszek i śliwek, o 14,6% wzrosła produkcja jabłek, jedynie truskawek i malin zebrano mniej – mówi prof. dr hab. Andrzej Kowalski, Dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB. W wyniku wzrostu zbiorów, o ok. 20 tys. ton do 1,15 mln ton wzrosła w sezonie 2016/17 w porównaniu z sezonem poprzednim produkcja przetworów owocowych i warzywnych. Polska wzmocniła swoja pozycję europejskiego lidera w produkcji owoców mrożonych i zagęszczonych soków owocowych, a także utrzymała się na drugim miejscu w produkcji warzyw mrożonych – dodaje prof. Kowalski. Łączna produkcja soków pitnych, nektarów, napojów owocowych i owocowo-warzywnych wyniosła 1,87 mln ton. Decydujące było zwiększenie produkcji soku jabłkowego, szczególnie soków NFC. W 2017 r., w wyniku wiosennych mrozów, produkcja owoców będzie mniejsza, niż w roku poprzednim. Niewielki będzie spadek zbiorów warzyw. Konsekwencją obniżenia zbiorów będzie obniżenie produkcji przetworów owocowych i warzywnych. Polska zachowa jednak wysoką pozycję na europejskim i światowym rynku produktów ogrodniczych.
 
Wysoka produkcja – spożycie poniżej normy
Polska jest istotnym producentem warzyw i owoców w skali Europy. – W 2016 w Unii Europejskiej produkcja owoców wyniosła 39,5 mln ton (według nieostatecznych danych AMI – Agrarmarkt Informations-Gesellschaft mbH), gdzie udział Polski stanowi 4,6 mln (wzrost o 14,7% względem roku poprzedniego). Polska umocniła się też na pozycji największego w UE producenta zagęszczonych soków owocowych i mrożonych owoców. Polski rynek odpowiada za ok 50% produkcji we Wspólnocie. Krajowa produkcja warzyw wyniosła natomiast 5,9 mln ton, co stanowi ponad 9% udziału w produkcji unijnej (64,2 mln ton)  – mówi Waldemar Sochaczewski Zastępca Dyrektora Generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR).
 
Mimo dużych zbiorów i produkcji, spożycie warzyw i owoców w Polsce, podobnie jak w większości krajów europejskich, jest nadal zbyt niskie. – Przy założeniu, że Polacy spożywają dziennie niecałe 280 g1 warzyw i owoców, to poziom konsumpcji tych produktów wciąż jest znacznie niższy, niż rekomendowane przez Instytut Żywienia i Żywności (IŻŻ) oraz Światową Organizację Zdrowia (WHO) min. 400 g. Problem zbyt niskiego spożycia warzyw i owoców dotyczy jednak nie tylko Polski – średnio w krajach Unii Europejskiej konsumuje się niewiele wyższą ilość tych produktów. – Tłumaczy prof. dr hab. Krystyna Gutkowska, Dziekan Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
 
Międzynarodowy dialog
Problem zbyt niskiej konsumpcji warzyw i owoców jest dostrzegany przez krajowe oraz światowe organizacje, zajmujące się promocją prawidłowego żywienia. Na rzecz poprawienia nawyków żywieniowych globalnego społeczeństwa prowadzone są liczne programy edukacyjne. Jednym z nich jest inicjatywa „5 porcji warzyw, owoców lub soku”, która zachęca do spożywania rekomendowanych przez dietetyków 5 warzywno-owocowych porcji dziennie. Światową organizacją, która krzewi tę ideę jest AIAM5, czyli Międzynarodowy Sojusz Organizacji i Stowarzyszeń na rzecz „5 a day”. Do AIAM5 należą państwa z 30 krajów z całego globu, a ich wspólnym celem jest zwiększenie spożycia warzyw i owoców oraz edukowanie społeczeństwa na temat zbilansowanej diety. Oprócz zmiany nawyków żywieniowych, dla zwiększenia spożycia warzyw, owoców i ich przetworów istotna jest również odpowiednia polityka agrarna oraz prawodawstwo wspierające producentów i przetwórców. Odbywający się w warszawskim hotelu InterContinental w dniach 19-20 września XIII Międzynarodowy Kongres Promocji Warzyw i Owoców będzie stanowił okazję do merytorycznej dyskusji na tematy związane z rynkiem i spożyciem warzyw, owoców i ich przetworów.
 
Podczas Kongresu poruszone zostaną m.in. zagadnienia związane z kwestią polityki agrarnej, globalnego oraz lokalnego spożycia warzyw i owoców czy ochrony środowiska. Do udziału w Kongresie zaproszeni zostali praktycy i teoretycy z wiodących organizacji naukowych oraz handlowych z całego świata, którzy podczas wystąpień i dyskusji panelowych podzielą się z uczestnikami swoją wiedzą i doświadczeniami. Jednym z tematów dyskusji będzie znaczenie owoców, warzyw i ich przetworów w polityce rolno- spożywczej w Europie i na całym świecie. 
 
Honorowym patronatem wydarzenie objęli Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Główny Inspektor Sanitarny, Instytut Żywności i Żywienia, Instytut Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, Instytut Ogrodnictwa, Polskie Stowarzyszenie Dietetyków, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie oraz Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW. Organizatorami Kongresu są Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS) oraz Międzynarodowy Sojusz Organizacji i Stowarzyszeń na rzecz „5 a day” (AIAM5).

Rak tarczycy – jak pomóc sobie i bliskim?

Stres i niepewność towarzyszące diagnozie onkologicznej są podobne do stresu pourazowego, jaki przechodzą żołnierze. Nie są w stanie go zmniejszyć nawet informacje o pomyślnych prognozach leczenia. Tak dzieje się w przypadku raka tarczycy, który mimo dobrych rokowań, przed pacjentami stawia więcej pytań, niż odpowiedzi. Sprawdź jak możesz pomóc sobie lub swoim bliskim, którzy mierzą się z chorobą.
 
Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w Polsce rozpoznaje się raka tarczycy u trzech tysięcy pacjentów rocznie. Choć najczęściej występujące typy raka tarczycy – rak brodawkowaty lub pęcherzykowy - udaje się w ponad 90% przypadków wyleczyć, sama diagnoza jest wyjątkowym obciążeniem dla każdego, kto ją słyszy. Dodatkową trudnością z jaką mierzą się pacjenci jest proces leczenia raka tarczycy, który oprócz operacji wycięcia gruczołu tarczowego, obejmuje także leczenie jodem radioaktywnym. Leczenie radiojodem ma ścisłą procedurę, która wymaga przebywania na specjalnym oddziale szpitalnym, gdzie mierzony jest poziom promieniowania u pacjentów, a każda czynność ma określony sposób wykonania – włączając w to kąpiel, czy posiłek. Leczenie wymaga od pacjentów także odosobnienia od bliskich w trakcie kilkunastodniowej kwarantanny – czyli okresu, w którym dostarczone wraz z jodem promieniowanie zanika.
 
- Od kilku lat miałam szumy w uchu. Przyczyny szukałam u laryngologa, który zalecił badanie USG tętnic szyjnych. Lekarze wykonujący badanie zapytali mnie czy wiem, że mam guza na tarczycy. Nie wiedziałam. Od tego momentu wszystko toczyło się błyskawicznie. Po dwóch tygodniach od wykonania biopsji guza tarczycy pojechałam do szpitala, by odebrać wynik – rak tarczycy. Pamiętam łzy, wizję rychłej śmierci, strach –  w takiej sytuacji słyszy się po prostu wyrok. Słowo „rak” robi paraliżujące wrażenie. Operacja wycięcia tarczycy odbyła się po miesiącu i była to moja pierwsza w życiu operacja. W głowie miałam masę pytań bez odpowiedzi. Po zabiegu miało mnie czekać leczenie. Zupełnie nie wiedziałam jak się do niego psychicznie przygotować – mówi Justyna Waksmundzka, wiceprezes Fundacji PROJAN, pacjentka wspierająca kampanię „Motyle pod ochroną”.
 
Film kampanii Motyle pod ochroną o doświadczeniach pacjentów: https://www.youtube.com/watch?v=MMeopM8AiCc
 
Rak to rak – choroba, która zagraża życiu
 
- Sama diagnoza choroby onkologicznej ma silny  ładunek emocjonalny. Wraz ze słowem rak pojawia się strach o własne życie, strach związany z podjęciem leczenia, czy utratą kontroli nad własnym ciałem, życiem  lub podejmowanymi decyzjami. Na taką wiadomość nikt nie jest przygotowany, nie żyjemy z przeświadczeniem, że kiedyś przyjdzie nam zmagać się z nowotworem - i słusznie. Rak nadal jest traktowany jak wyrok i żadne informacje na temat rokowań nie są w stanie w pełni złagodzić stresu jaki przeżywa pacjent, który słyszy diagnozę. Niejednokrotnie stres, którego doświadczają pacjenci może przerodzić się w zespół stresu pourazowego, podobny do tego, z jakim zmagają się np. żołnierze pracujący w strefach konfliktów zbrojnych – mówi psycholog i psychoonkolog Elżbieta Pożarowska z Warszawskiego Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie.
 
Jak podkreśla psycholog zmagania z nowotworem to bardzo wymagający i trudny czas, w którym zawierzamy swoje zdrowie i życie lekarzom oraz proponowanemu leczeniu. Ponieważ często nie wiemy dokładnie jak takie leczenie będzie przebiegało, w tym okresie towarzyszy nam niepewność. Aby zwiększyć swój komfort i świadomie uczestniczyć w procesie leczenia, warto poznać chorobę, z która się mierzymy, korzystając z rzetelnych materiałów informacyjnych lub skontaktować się z osobami, które podobną drogę mają już za sobą.
 
W ramach kampanii edukacyjnej „Motyle pod ochroną” dostępny jest poradnik dla pacjentów, w którym odnaleźć można informacje na temat istoty raka tarczycy, możliwych sposobów leczenia, a także metod ograniczania skutków choroby. Poradnik można pobrać bezpłatnie ze strony internetowej: www.motylepodochrona.pl
 
Choruje też rodzina
 
- W trudnej sytuacji pozostają także bliscy osoby chorej. Podczas gdy pacjent podejmuje leczenie, przybiera aktywną postawę wobec choroby, w tym czasie jego bliscy mogą poczuć się bezradni i bezsilni, bo nie wiedzą jakie wsparcie powinni zaoferować, co mogą zrobić.  Rak to choroba, która dotyka całe rodziny i należy o tym pamiętać – podpowiada Elżbieta Pożarowska.
 
- Przekazanie informacji o chorobie bliskim może pomóc rozładować narastający po usłyszeniu diagnozy stres, a także pozwoli poprosić o potrzebne wsparcie emocjonalne lub związane z codziennymi sprawami. Oczywiście z poinformowaniem bliskim można poczekać do momentu potwierdzenia diagnozy przez lekarza.  
 
- Powiedz bliskim dokładnie jakiej pomocy lub wsparcia oczekujesz – bądź konkretny. To pozwoli włączyć bliskie Ci osoby w proces leczenia i sprawi, że będą oni mogli przyjąć aktywną i zadaniową pozycję, co da im poczucie, że mogą realnie pomóc Ci w trudnych chwilach.
- Proś o rzeczy realne i rozłóż prośby o wsparcie na kilka bliskich Ci osób, by zadabać także o ich komfort emocjonalny.
 
Mówienie o chorobie, własnych potrzebach i obawach pozwala oswoić się z rzeczywistością, w której nieoczekiwanie pojawia się choroba.
 
Gdy stres nie znika
 
- PSD czyli zespół stresu pourazowego może objawiać się inaczej u każdej osoby zmagającej się z chorobą. W wielu przypadkach wcale nie musi wystąpić. Warto jednak przyjrzeć się objawom, które powinny skłonić nas do zastanowienia się nad skorzystaniem ze wsparcia psychologa – dodaje Elżbieta Pożarowska.
Objawy PSD mogą pojawiać się i zanikać. Najczęściej występują w okresie trzech pierwszych miesięcy od trudnego wydarzenia – np. diagnozy nowotworu. Wśród nich wyróżnia się:
 
- koszmary i retrospekcje (powtarzające się przeżywanie jakiegoś wydarzenia),
- unikanie miejsc, wydarzeń, osób lub rzeczy, które przypominają o chorobie,
- silne poczucie winy, rozpacz lub wstyd,
- kłopoty ze snem lub koncentracją,
- ciągłe poczucie strachu, rozdrażnienie lub gniew,
- utrata zainteresowania czynnościami i relacjami, które wcześniej sprawiały radość,
- autodestruktywne zachowanie takie jak nadużywanie narkotyków lub alkoholu,
- przerażające lub niechciane myśli,
- problemy z odczuwaniem emocji.
 
Więcej informacji na temat raka tarczycy oraz kampanii edukacyjnej „Motyle pod ochroną” dedykowanej pacjentom zmagającym się z tym typem nowotworu odnaleźć można na stronie internetowej www.motylepodochrona.pl

Ten wirus częściej atakuje dzieci, młodzież i osoby starsze

Wypowiedź: dr n. med. Ewa Duszczyk, długoletni pracownik Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, obecnie Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Prywatna, dr hab. n. med. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.
 
Wirus grypy typu B jest coraz groźniejszy. Podzielił się na dwie linie Yamagata i Victoria i obecnie obie nam zagrażają - alarmują eksperci. Wirus grypy typu B częściej atakuje dzieci, młodzież i osoby starsze.
 
- Wirus grypy typu B może wywołać takie same objawy jak wirus grypy typu A. Nie ma tylko potencjału pandemicznego. Do tej pory uważaliśmy, że on słabo mutuje, ale podzielił się na dwie linie. Jedna nazywa się Victoria a druga Yamagata i w tym problem, że raz krąży jedna linia, raz druga. Nie jesteśmy wstanie przewidzieć, która i kiedy się pojawi. Obecnie krążą obie linie wywołując zakażenia - mówi dr n. med. Ewa Duszczyk, długoletni pracownik Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
 
Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny od września 2016 na grypę i choroby grypopodobne zachorowało aż 4 807 265 osób. W stosunku do poprzedniego sezonu to wzrost aż o 19%. Ciężki przebieg grypy i powikłania obserwowano u 16 866 osób, które były hospitalizowane. Niestety aż 25 osób umarło z powodu tej.
 
- Szczepienie przeciw grypie to pewnego rodzaju ubezpieczenie przed nieszczęśliwym wypadkiem, jakim jest grypa. Ubezpieczenia tego najbardziej potrzebują Ci, którzy są  szczególnie narażeni na jej konsekwencje. Należą tu pacjenci z grup ryzyka powikłań pogrypowych, czyli seniorzy, chorujący przewlekle, dzieci i kobiety w ciąży. Osoby te rezygnując ze szczepienia podejmują takie ryzyko, jak osoba, która nie ubezpiecza domu mieszkając na terenie zalewowym, czy kierowca zawodowy nie ubezpieczając swojego samochodu. Szczepienie to ochrona nie tylko przed samą grypą, ale przede wszystkim przed jej groźnymi dla zdrowia i życia powikłaniami” – mówi dr hab. n. med. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.
 
W Polsce po raz pierwszy będzie można skorzystanie z innowacyjnych szczepionek czterowalentnych, które w swoim składzie zawierają dwa szczepy wirusa grypy typu A i dwie linie wirusa grypy typu B, dzięki czemu zapewniają najszerszą możliwą ochronę przed grypą. Zgodnie z rekomendacjami ekspertów Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy szczepienie z użyciem szczepionki czterowalentnej zaleca się u wszystkich osób (po ukończeniu 6 miesiąca życia), które chcą uniknąć zachorowania i nie mają przeciwwskazań do szczepienia.
 
Zarówno powikłania pogrypowe, jak i sama choroba są szczególnie groźne dla osób należących do grup ryzyka. Należy jednak pamiętać, że zachorować może każdy. Nawet 33% przypadków zakażeń wirusem grypy może przebiegać bezobjawowo. Oznacza to, że można być źródłem zagrożenia dla swoich najbliższych, nie zdając sobie z tego sprawy.
 
Zachorowanie na grypę wiąże się z ryzykiem wystąpienia różnego rodzaju powikłań, a potrafią być one bardzo niebezpieczne. Jak pokazują dane WHO, średnio co minutę z powodu grypy na świecie umiera jedna osoba.
 
Źródło: http://newsrm.tv/